Czasami doniesienia z zagranicznych serwisów potrafią zadziwić. Tym razem natrafiliśmy na informację o wypadku, jaki zdarzył się na jednym z pól paintballowych w Anglii. Otóż pewna pani ze sztucznym silikonowym biustem wybrała się na strzelankę. Podczas niej najwyraźniej została postrzelona i po dwóch dniach, podczas zabiegu chirurgicznego lekarz odkrył, że jeden z implantów został „uszkodzony”.
Prawdopodobnie jest to pierwszy taki odnotowany przypadek na świecie. Nauczeni tym doświadczeniem prosimy wszystkie kobiety z silikonowymi piersiami o poinformowanie nas o tym podczas rezerwacji. :)
TPX jest pierwszy marker znanej firmy Tippmann przypominającym pistolet. Marker, jak na tego producenta przystało, posiada solidy aluminiowy szkielet pokryty udarowym plastikiem ABS, co czyni go praktycznie niezniszczalnym w normalnych warunkach. Magazynek mieści jedynie 8 kulek (w komplecie z markerem dostarczone są dwa magazynki). Pistolet używa małych pojemników CO2, ale łatwo go przerobić także do współpracy z zewnętrznym źródłem powietrza przy pomocy tzw. mamby.
Modyfikacja podzespołów do małego formatu sprawiła, że nie jest to już zabawka równie pancerna jak legendarne pod tym względem markery serii 98 i A5, ale nadal jest to kawał solidnej dobre roboty. Zamówiliśmy sobie dwie takie „zabawki” do testów. Jeśli będziecie chętni z nich postrzelać na jednej z organizowanych przez nas imprez, dajcie znać wcześniej. A w międzyczasie możecie obejrzeć wideo-recenzję:
Korzystając ze sprzyjającej zimowej aury udało się rozpocząć zimowy sezon paintballowy. Dzięki temu, że nasze markery działają na sprężone powietrze, a nie dwutlenek węgla, można bez przeszkód technicznych grać także w ujemnych temperaturach. Grubsze ubrania powodują, że trafienia są mniej dotkliwe, a ze starego prześcieradła można tanim sposobem zrobić świetny kamuflaż na śnieg. Zapraszamy więc wszystkich chętnych nie bojących się mrozu!
Dzisiaj tylko krótki i szybki news: Heniek na stronie Strefa 21 opublikował relację z corocznej scenariuszowej imprezy, w której wzięliśmy udział wraz z kilkuset innymi osobami. Dzięki kamerce zamontowanej na kasku mamy nawet nagranie wideo kilku ciekawszych momentów. Było czadowo!
Znaleźliśmy niedawno ten świetny filmik prezentujący popisy kilku profesjonalnych graczy, a jednocześnie najwyraźniej fanów parkour. Efektem jest krótka, ale intensywna akcja, którą warto obejrzeć. Polecamy!
Miło nam poinformować, że drużyna Strefy 21, w składzie:
1. Jerzy Turek
2. Grzegorz Pałka
3. Krzysztof Pałka
na Zawodach Strzeleckich o Puchar Prezydenta Ostrowca Świętokrzyskiego, zorganizowanych przez ZS STRZLEC OSW JS 2013, w klasyfikacji drużynowej zajęła I miejsce.
W klasyfikacji indywidualnej nasi zawodnicy zajęli:
Grzegorz Pałka – III miejsce,
Jerzy Turek – IV miejsce.
Gratulujemy również pozostałym drużynom bardzo dobrych wyników w strzelaniu.
Witam po dłuższej przerwie… i w nowym sezonie.Z przyjemnością informujemy o podjętej współpracy z nową firmą na naszym rynku rozrywki. Oferta STREFY 21 jest doskonałym uzupełnieniem paintballa.Czego można się tam spodziewać? Trzeba sprawdzić na stronie.
Oto dostępne usługi:
Buggy i quady (tłumaczyć chyba nie trzeba) – rajdy w okolicach Ostrowca, jak również na specjalnym torze
Wiatrówki PCP (sportowe wiatrówki na sprężone powietrze) – strzelanie na dystansie do 50m – naprawdę celne na taką odległość!
Łuki – wszystkie rodzaje łuków – tradycyjny, refleksyjny, bloczkowy, także łuki dla dzieci
Broń miotana – włócznie, toporki, noże, shurikeny (gwiazdki ninja) – prawdziwie zajawkowa rzecz i niski koszt zabawy
Strona STREFA 21 jest w budowie, prosimy o wyrozumiałość.
Witam po dość długim czasie absencji… proszę o zachowanie powagi i nie mylenie z ‘abstynencji’… ;) Parę słówek tylko pod koniec zbliżającego się roku.
Sezon dla nas zamknięty nie jest, także śmiało można się zgłaszać. Jedyne co może przeszkadzać to odrobinę zimna… ale zawsze można się czymś rozgrzewającym wspomóc, oczywiście w odpowiednich ilościach… Śnieg, jeśli spadnie, to miła odmiana w paintballu. Część z Was uważa że ten sport jest sezonowy… ale to jest mit, a mity należy obalać ;)
Słówek pare do tych co z własnym sprzętem ganiają… Nie zapomnijcie o przeczyszczeniu sprzęciku, w środku i części zewnętrzne – wszyściutko. Nawet markery zasługują przed świętami na odrobinę czułości ze strony właściciela czy też właścicielki ;) Jeśli nie chcecie tego robic sami oddajcie klamkę do któregoś ze sklepów prowadzących odpowiedni serwis… chociaż wiąże sie to z poniesiem jakiś kosztów…
Na koniec wypada mi złożyc Wam przedświąteczne oraz noworoczne życzenia:”Dużo, dużo, dużo… eeeh… ależ to schematyczne. Sami wiecie najlepiej czego pragniecie, więc zespół Crazy Monkeys wam tego życzy, a nawet troszkę więcej… Jeśli czegoś chciecie – bierzcie i na trudy nie zważajcie ;)”
Firma Crazy Monkeys: Szefowa, Piotruś, Krzychu, Heniek pozdrawiają każdego kto przebrnął przez cały mini artykuł…
Mało nas… lub też nie chcecie dać znać o sobie. Ganiacie z dala od ludzi w ciemnych lasach (czy może budynkach). Trzeba iść i się rozwijać. Skompletujmy w końcu jakąś drużynę i zacznijmy jeździć na gry w świętokrzyskim. W grupie weselej i takie tam ;). Nawet jeśli jako jedyny masz sprzęt nic nie stoi na przeszkodzie by dać nam znać. Oczywiste jest przecież że brać paintballowa jest otwarta i zawsze chętnie widuje w swoich szeregach nowych ludzi.
Ponoć jest grupa w Kunowie. Osiem osób z markerami na Janiku. Dwie osoby na otwarciu Gutwinu wspominały o zakupie markerów. Z każdym chętnie nawiążemy kontakt.
Lista aktywnych graczy z naszych okolic:
Heniek, Krzychu, Pemo, Bartek Ż., Piotr.
Wiem jeszcze że sprzęt ma Sebastian (jeśli się nie mylę) ale niestety nie mam żadnego kontaktu.