Mało nas… lub też nie chcecie dać znać o sobie. Ganiacie z dala od ludzi w ciemnych lasach (czy może budynkach). Trzeba iść i się rozwijać. Skompletujmy w końcu jakąś drużynę i zacznijmy jeździć na gry w świętokrzyskim. W grupie weselej i takie tam ;). Nawet jeśli jako jedyny masz sprzęt nic nie stoi na przeszkodzie by dać nam znać. Oczywiste jest przecież że brać paintballowa jest otwarta i zawsze chętnie widuje w swoich szeregach nowych ludzi.
Ponoć jest grupa w Kunowie. Osiem osób z markerami na Janiku. Dwie osoby na otwarciu Gutwinu wspominały o zakupie markerów. Z każdym chętnie nawiążemy kontakt.
Lista aktywnych graczy z naszych okolic:
Heniek, Krzychu, Pemo, Bartek Ż., Piotr.
Wiem jeszcze że sprzęt ma Sebastian (jeśli się nie mylę) ale niestety nie mam żadnego kontaktu.
Znów powiększamy swoją ofertę. Zakupiliśmy tzw. namiot treningowy, w którym można umieścić dmuchane przeszkody, a zamiast kulek z farbą używa się reballi (kulek wielokrotnego użytku). Zakupiliśmy także komplet 5 balonów treningowych (2 walce, 2 małe nagrobki, 1 duży nagrobek). W namiocie zmieszczą się trzy lub cztery przeszkody.

Jeśli chcecie spróbować swoich sił na pojedynku 1vs1, namiot zostanie rozłożony już w najbliższą sobotę 28 czerwca podczas festynu na Gutwinie. Przyprowadźcie swoich znajomych i udowodnijcie im, kto jest szybszy ;)
10 maja 2008 odbył się II mecz paintballowy Celsa HO kontra ZŁOMHUT. Pierwsza rozgrywka zakończyła się klęską drużyny Celsa HO. W kolejnej grze szala zwycięstwa przechyliła się na stronę hutników i tak zostało już do końca. Ostateczny wynik meczu 5 : 1.

Gratulujemy drużynie Celsa HO zwycięstwa, a ekipie Złomhutu dziękujemy za wspaniałą grę.
W drugiej części dnia ubyło trochę osób, więc skompletowano dwie nowe drużyny. Powstały reprezentacje Działu Kontrolingu i Działu IT + Krzysztof i Grzegorz. Ze względu na mniejszą ilość graczy, rozgrywki były bardziej dynamiczne i zaciekłe. Ostateczny wynik – remis.
Gratulujemy wszystkim graczom wspaniałej, bojowej postawy!
Na zakończenie dnia odbyły się I Nieoficjalne Zawody Łucznicze. O wynikach napiszę trochę później.
Po grze nie zawsze trzeba od razu wracać do domu, impreza integracyjna po skończonych rozgrywkach jest dość częstym aspektem. Prócz, wiadomo…, soczków i napojów nawadniających wraz z przekąską za odpowiednią dopłatą będzie można postrzelać z łuku. Zaznaczam jednak, że łuk nie jest przeznaczony dla dzieci.
Co do cen, to ustalamy je indywidualnie w zależności od grupy.
Już od dzieciństwa każdy z nas ma chęci do używania tych niebezpieczniejszych rzeczy… No ale rodzice zabraniają, pamiętacie ? Im dłużej gra się w paintball tym chętniej przyjmujemy nowe rozwiązania. Pirotechnika na pewno w tym pomoże. Jednakże na naszym polu obowiązują pewne zasady. Używamy tylko pirotechniki dymotwórczej, lecz zakaz jest stosowania samoróbek. Należy uprzedzić organizatora i innych graczy o ich posiadaniu, a także zapytać o pozwolenie użycia.

A cóż są te inne rzeczy ? Obecnie mam na myśli wskaźniki lub celowniki laserowe o dowolnej mocy. Gracze z takimi przyrządami będą proszeni o ich zdjęcie, natomiast ludzie pożyczający sprzęt nie są w takie coś wyposażeni ;)
Rzadko zdarza się bym kupował gazetę, w szczególności taką o zasięgu lokalnym. Ku mojemu wielkiemu zdumieniu strona środkowa prezentuje mi dość znane zdjęcia… Szok… Piszą o paintballu. Zagłębiając się nieco w tekst bulwersują zdania o wojnie. Skąd taki pomysł to ja nie wiem. Pomińmy tą kwestię. Artykuł jest ciekawy nawet. Gazetę sobie zachowam. A co ? ;)
Zainteresowani mogą przeczytać tutaj artykuł.
Jest dzień, gdy trzeba porzucić markery, wyjść z lasu oraz ruin i balonów, docenić Panie te grające i te nie grające.
Wszystkim kobietom młodszym, w wieku rozkwitu, i dojrzałym życzymy szczęścia, miłości… eeem i tego czego one by nam życzyły ;)
Nie pomijamy także naszej Szefowej, bez której nie było by gier :)
Gry nocne zazwyczaj organizowane są w okresie lata, ze względu na sprzyjające temperatury. Przeciwnie do zwykłej potyczki dziennej, gdzie często widać choć trochę przeciwnika, w nocy często dochodzi do tzw. close combat :). Najlepsze warunki nocne to pełnia księżyca lub też bezchmurne niebo pełne gwiazd.

Odległości sięgają często paru metrów. Nocą także musimy często polegać nie na wzroku lecz na słuchu. Czasem gracze używają latarek, lecz wiadomo, światło przyciąga uwagę, więc trzeba umiejętnie wykorzystać ten przyrząd. Zasady odnośnie eliminacji graczy także ulegają zmianie. Nocą nie gra się na tzw. splata (rozbita kulka) tylko na trafienie.
Poziom adrenali podnosi się bardziej niż w dzień. Rozrywka nocami nie jest raczej przeznaczona dla początkujących graczy, ani grających pierwszy raz.
Pierwsze gwiazdy… zaraz, ale one jakieś dziwne są, a przepraszam to jeszcze kulki z ostatnich gier w tym roku latają nam nad głowami.
A teraz poważniej,
Firma Crazy Monkeys – Pani Dyrektor i zastęp zaplecza technicznego (Heniek, Krzychu, Piotr) życzy obfitości na stole, ciepłej atmosfery rodzinnej w domu, choinki wysokiej na 3 piętra, prezentów ile unieść zdołacie, zdrowia i innych miłych niespodzianek z okazji nadchodzących świąt.
Co do Nowego Roku… Niech każdy dostanie co chce, Sami wiecie najlepiej.
Życzenia kierujemy do Was: graczy paintballowych jak i speedowych, ludzi których mieliśmy przyjemność gościć na polu i na turnieju,do tych z którymi dane nam było grać w światku paintballowym, innych którzy kiedyś zjawią się na jakiejś grze, a także do Ciebie – do każdego czytającego te życzenia…
Wbrew pozorom, mimo zbliżającej się zimy, będziemy mogli organizować gry w niskich temperaturach. System „napędowy” naszym markerów pozwala na to – Hp (sprężone powietrze). O zimowych graczach pamiętają także producenci kulek, którzy produkują kulki o odpowiednich specyfikacjach, w które na pewno się zaopatrzymy.

Gra zimą znacząco różni się od potyczek w inne pory roku. Nowe przeżycia, nowe doświadczenia.
Także zapraszamy w zimę tych już grających jak i ludzi nie mających jeszcze kontaktu z paintballem.